Peklowana wołowina z wolnowaru z kapustą i ziemniakami
Peklowana wołowina
Soczysta, rozpływająca się w ustach wołowina z warzywami korzeniowymi, idealnie przyrządzona w wolnowarze.
Wartości odżywcze (na porcję)
Nic tak nie poprawia humoru w chłodne popołudnie, jak aromat peklowanej wołowiny rozchodzący się po całym domu. Ten przepis to mój absolutny pewniak na Dzień Świętego Patryka, ale szczerze mówiąc, jest on zbyt pyszny, by przygotowywać go tylko raz w roku. Dzięki powolnemu gotowaniu w niskiej temperaturze, twarde włókna mostka rozpadają się, tworząc maślane, soczyste plastry, które idealnie komponują się z naturalną słodyczą kapusty i marchewki.
Sekret naprawdę udanej wołowiny tkwi w wyczuciu czasu. Dodanie warzyw w odpowiednim momencie gwarantuje, że wchłoną one wszystkie aromaty przypraw i soki z mięsa, nie rozgotowując się przy tym na miazgę. Uwielbiam podawać to danie z solidną porcją musztardy gruboziarnistej lub kremowego chrzanu dla zaostrzenia smaku. To kompletny posiłek z jednego garnka, który sprawia, że sprzątanie po obiedzie jest banalnie proste, a wszyscy domownicy proszą o dokładkę.
Składniki
- mostek wołowy peklowany (z dołączoną saszetką przypraw):1,8 kg
- duża żółta cebula, pokrojona w grube pióra:1 sztuka
- czerwone ziemniaki, przekrojone na pół:450 g
- marchewki, obrane i pokrojone w 5-centymetrowe kawałki:4 sztuki
- czosnek, drobno posiekany:3 ząbki
- bulion wołowy:500 ml
- piwo Guinness lub inny ciemny stout:330 ml
- mała główka białej kapusty, pokrojona w ósemki:1 sztuka
Instrukcje
Wskazówki i Uwagi
- Zawsze krój wołowinę w poprzek włókien – dzięki temu każdy kęs będzie delikatny i łatwy do pogryzienia.
- Jeśli obawiasz się nadmiaru soli, możesz namoczyć mostek w zimnej wodzie przez godzinę przed gotowaniem, a następnie ją wylać.
- Resztki mięsa idealnie nadają się do zrobienia domowych kanapek Reuben następnego dnia!
